Testujemy tablet reMarkable

Opublikowane 22.12.2017
Testujemy tablet reMarkable

Ten gadżet chce połączyć dwa urządzenia w jednym – tablet oraz staroświecki szkicownik. Tom Morgan spędził kilkanaście dni pisząc i pracując na reMarkable.

Jeśli twierdzisz, że rysowanie na ekranie nigdy nie będzie przypominać prawdziwego szkicowania – w końcu Apple Pencilem, Surface Penem i S Penem nie rysuje się tak, jak ołówkiem HB – prawdopodobnie powinieneś sięgnąć po ten nietypowy sprzęt.

Dzień 1

Tablet reMarkable porzucił klasyczny ekran LCD na rzecz „cyfrowego papieru”, który ma chropowatą teksturę przypominającą powierzchnię papierowej kartki – zapomnij o stukaniu w zimną, bezduszną taflę szkła. Ach, jest jeszcze coś – sprzęt sprawdzi się także w roli czytnika e-booków.

Masz rację, cyfrowy papier nie jest niczym nowym – w Kindle’ach stosuje się go od lat. Niestety, dotykowe panele E Ink charakteryzują się opóźnieniem rzędu 100 ms, a rysowanie piórkiem na urządzeniu reagującym wolniej niż w 60 ms, jest bardzo niewygodne. 10,3-calowy ekran reMarkable charakteryzuje się opóźnieniem rzędu 55 ms– żaden inny cyfrowy papier nie jest tak „szybki”.

Nawet przy wyłączonym ekranie widać, że panel dotykowy jest chropowaty, a podczas rysowania da się usłyszeć dźwięk skrobania. Przez to tarcie końcówki rysika będą się szybko zużywać, dlatego w pudełku znajdziemy 10 zapasowych sztuk.

Rysik rozpoznaje 200 poziomów nacisku, nie potrzebuje baterii i nie musisz parować go poprzez Bluetooth, aby działał. Ekran zaś w pełnym słońcu jest perfekcyjnie czytelny, przypomina zwykłą kartkę papieru.

Dzień 3

Tablet wykonano z wytrzymałego magnezu i jest tak lekki, że możesz zapomnieć o jego istnieniu. Ekran nie stłucze się jak szklany wyświetlacz, ale na wszelki wypadek możesz dokupić opcjonalny futerał. Zadbaj także o miejsce do noszenia rysika, gdyż w reMarkable nie ma wbudowanego uchwytu.

Uwielbiam to minimalistyczne wzornictwo, jedynie przyciski fizyczne nie przypadły mi do gustu. Wyglądają raczej tandetnie i nie są w żaden sposób oznaczone, musisz zgadywać, do czego je zaprojektowano.

Dzień 6

Ponieważ ekran pobiera prąd wyłącznie wtedy, kiedy coś się na nim zmienia, a szkicowanie modyfikuje tylko pojedyncze piksele, sprzęt wytrzyma bez ładowania nawet tydzień. Jeśli będziesz wykorzystywać go wyłącznie do czytania, żywotność baterii będzie jeszcze lepsza.

Dzień 8

Spędziłem większość tygodnia rysując na tym tablecie. Na pasku narzędziowym znajdziesz wszystkie niezbędne narzędzia: pędzle, linijkę, narzędzia zaznaczania i opcji oraz menu z paletą warstw. Dzięki temu ostatniemu łatwo usuniesz podrys po narysowaniu docelowego dzieła. Jak w Photoshopie.

Szablony pozwolą zapanować nad notatkami oraz szkicami. Aby wyglądały profesjonalnie, wyświetl linie, kratki, pięciolinie albo linie izometryczne lub perspektywy, które ułatwią rysowanie. Ekran natychmiast reaguje na ruch piórka i tylko sporadycznie zdarzy mu się smużyć, zazwyczaj precyzyjnie rozpoznaje położenie końcówki rysika. Stuffowy artysta, Ross Presly, spędził z reMarkable długie godziny szkoląc się w rysowaniu szkiców przepełnionych czaszkami.

Dzień 10

Wciąż przyzwyczajam się do minimalistycznego interfejsu. Nie znajdziesz tu portal społecznościowych, klienta e-mail czy przeglądarki. To tablet zaprojektowany z myślą o czytaniu, pisaniu i rysowaniu. Obsługa systemu jest bardzo intuicyjna, a wszystkie pliki automatycznie zapisują się i synchronizują z chmurą danych. Nie ma tu także tych wszystkich dodatków ułatwiających czytanie znanych z Kindle’a ani sklepu, w którym kupisz książki. Na szczęście reMarkable bez problemu radzi sobie z odtwarzanie plików epub.

Dzień 14

Czy ten tablet sprawi, że z rynku znikną klasyczne notatniki? Wątpię w to. Głównie dlatego, że reMarkable jest bardzo drogi. Świetnie robi to, do czego został stworzony, ale przyda się wyłącznie do pisania, czytania i rysowania. Jeśli szukasz prostego czytnika e-booków, lepiej kup Kindle’a. Z kolei cyfrowi artyści prędzej polubią się z iPada Pro, który pozwala pracować z kolorem.

Za to osoby, które nie mogą rozstać się z notatnikiem, prawdopodobnie go pokochają. Przez te dwa tygodnie nieustannie sięgałem po reMarkable, aby coś naszkicować lub zapisać.

Zdaniem Stuffa

Unikatowy gadżet. Wspaniale się na nim rysuje, ale jest zbyt drogi, aby mógł odnieść spektakularny sukces

Tagi:
tablet reMarkable design grafika e-papier czytnik
Oceń artykuł
3100%
00%
Komentarze
dodaj komentarz
Opublikuj
Patryk: 10.04.2018
Jaka jest cena?
więcej komentarzy