Telewizor OLED tanio kupię! Test LG OLED B7V

Opublikowane 13.07.2017
Telewizor OLED tanio kupię! Test LG OLED B7V

Niemal wszyscy wiedzą już, że telewizory OLED mają wiele przewag technologicznych nad dobrze znanymi nam od lat ekranami LCD LED. Do tej pory często wybieraliśmy jednak starsze technologicznie konstrukcje kierując się po prostu ceną. OLEDY były bardzo, a nawet bardzo drogie – ich początkowe ceny sięgały 40 tys. złotych za 55-calowy ekran. Obecnie telewizor o tym samym rozmiarze (z matrycą Full HD) kupimy poniżej 5000 zł. Model B7 to droższa konstrukcja (cena nieco poniżej 10 tys.) ale za to wyświetlający obraz w rozdzielczości 4K.  Sprawdziliśmy, jak ten telewizor sprawdza się praktyce i czy warto za niego zapłacić takie pieniądze.

Linia B7 to podstawowe modele OLEDów w ofercie LG. Nie znajdziemy w nich zaawansowanych systemów dźwiękowych i dodatkowych gadżetów, jednak wciąż otrzymamy tę samą świetną matrycę. Telewizor może się pochwalić obsługą standardu HDR z Dolby Vision czy dekodować dźwięk Dolby Atmos. Znajdziemy w nim zatem te elementy, które pozwolą nam się cieszyć najnowszymi filmami wykorzystującymi zaawansowane techniki kodowania dźwięku i obrazu.

Budowa i wyposażenie

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji oglądać telewizora OLED z bliska, to pierwsze co rzuci się wam w oczy, to niesamowita smukłość konstrukcji. Górna część obudowy jest niewiele grubsza od iPhona, czyli mierzy zaledwie kilka milimetrów. Mniej więcej w połowie wysokości telewizor „tyje”, ponieważ gdzieś musiano umieścić całą elektronikę sterującą jego pracą.

LG OLED B7V

Liczba dostępnych złącz nie odbiega od rynkowego standardu – dostępne są 4x HDMI, 3x USB, wyjście optyczne, złącze LAN oraz jeden slot na karty CI. Nie zabrakło oczywiście modułów Wi-Fi oraz Bluetooth i, jak często w przypadku LG, obsługi WiDi (umożliwia bezprzewodowe podłączenie do telewizora komputera wspierającego tę technologię) oraz Miracast. Standardem jest również wsparcie DLNA, dzięki czemu możemy na telewizorze odtwarzać treści udostępnione w domowej sieci.

Całość konstrukcji wygląda elegancko, lekko i z pewnością będzie pasować do każdego nowoczesnego wnętrza.

Jakość obrazu

Z roku na rok matryce OLED są coraz lepsze. Widać to choćby w postaci tego, jak reprodukowana jest czerń i subtelne przejścia tonalne. Czerń w LG B7V jest doskonała. Urzekająco głęboka, nigdy w żaden sposób nie zaburzona kolorami lub poświatą z sąsiednich pikseli. To właśnie niebagatelna przewaga matryc OLED nad wszystkimi innymi rodzajami telewizorów. Tutaj każdy piksel sterowany jest oddzielnie, można go swobodnie włączać i wyłączać, a zatem całkowicie czarne obszary mogą sąsiadować z jaskrawymi bez wzajemnego pływu na siebie.  W porównaniu choćby z modelami na rok 2016 widać poprawę jej wyświetlania – ciemne sceny mają znacznie lepsze przejścia tonalne, jeśli pojawiają się na nich jaśniejsze fragmenty.

Widać też poprawę jasności obrazu. Obraz jest wyraźnie bardziej żywy i jasny, co pozytywnie wpływa na możliwość wyświetlania dobrze widocznego obrazu także w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach.  Biel już od jakiegoś czasu jest świetna, pod warunkiem, że nie stanowi ona całej planszy wypełniającej ekran. Tutaj producent wbudował mechanizmy wyraźnie wyszarzające obraz przy tego typu obrazach. Niech was zatem nie zdziwi, że logotyp stacji pokazany na pełnym ekranie będzie wyglądał inaczej, niż jesteście do tego przyzwyczajeni. Oczywiście, kiedy tylko mamy do czynienia z normalnym sygnałem, wszystko jest idealne – przecież nikt nie kupuje telewizora, do przeglądania na nim logotypów stacji telewizyjnych.

LG OLED B7V

Kolorystyka obrazu jest urzekająca. Piękne wysycenie kolorów i ich naturalność to jedna z największych zalet matryc organicznych. Tutaj LB B7V nie ustępuje w niczym nawet droższym konkurentom. Szczególnie dobrze widać to, jeśli podłączony do telewizora sygnał obsługuje standard HDR. Tak nagrane filmy i programy posiadają dodatkowe informacje o tym, jak telewizor powinien wyświetlać kolory, aby zgodne one były z tym, co widział reżyser montując film. Te dodatkowe dane sprawiają, że w szczególnie przy bardzo jasnych i bardzo ciemnych scenach telewizor jest w stanie wygenerować na matrycy naprawdę świetny obraz, choć moje subiektywne odczucie jest takie, że momentami jasność wygenerowanych scen była nieco za niska. Tak, jakby telewizor nie chciał lub nie mógł wydobyć z matrycy nieco więcej jasności. Przewagą konkurencyjną LG jest natomiast obsługa wszystkich dostępnych standardów HDR, a to oznacza, że telewizor na długie lata zapewni pełną kompatybilność z nowymi produkcjami.

Uruchamiając telewizor po raz pierwszy warto pamiętać, aby wyłączyć tryb obrazu nazwany Eco. Co prawda ma on zmniejszać pobór energii, jednak wówczas wyświetlany obraz daleki jest od doskonałości. Tryb Normal albo Kino są dość ciekawie skalibrowane fabrycznie i nie trzeba zbyt wiele pracy, aby dopasować go do swoich potrzeb, choć bez tego się nie obejdzie – np. w trybie kinowym obraz jest zbyt ciepły, wpadający w odcienie żółci, dlatego trzeba to nieco ręcznie skorygować. Najbardziej wymagający użytkownicy mogą przeprowadzić profesjonalną kalibrację ustawień i zapisać ustawienia w pamięci urządzenia – co ważne, możliwe jest zapis dwóch ustawień, oddzielnych dla jasnych i ciemnych pomieszczeń.

LG OLED B7V

Czasem wprawne oko dostrzeże niewielkie rozmycia przy bardzo dynamicznych scenach, choć ma to miejsce tylko wtedy, kiedy dostarczy sygnał z przeplotem. Poza tym telewizor świetnie generuje dynamiczne sceny, bez artefaktów czy smużenia. Dodatkowo, niski input lag sprawia, że B7V świetnie nadaje się jako monitor dla graczy.

Dźwięk

Produkt LG, choć nie został wyposażony w tak zawansowany system audio jak np. linia Signature, to i tak może pochwalić się całkiem przyjemnym i mocnym dźwiękiem. Układ 2.2 o mocy 40W pozwala przyjemnie nagłośnić całkiem spory pokój. Dźwięk jest czysty, wyraźny i ze słyszalnym basem. Jedynie przy najwyższych poziomach głośności zaczyna być on mało klarowny i trochę przesterowany.

LG OLED B7V

Smart TV

LG konsekwentnie rozwija swój system WebOS, który obecnie dostępny jest w odsłonie oznaczonej jako 3.5. Całe menu jest logiczne i bardzo proste w obsłudze, tym bardziej, że do dyspozycji otrzymujemy pilota Magic Remote. Ruszając nim swobodnie w powietrzu otrzymujemy efekt taki, jak byśmy poruszali komputerową myszką. Proste, logiczne i bardzo wygodne. LG fabrycznie wgrało najbardziej popularne aplikacje od Facebooka i Netflixa, aż po Player czy Ipla. Inne aplikacje można oczywiście pobrać samodzielnie.  

Podsumowanie

LG B7V nie należy do najtańszych urządzeń do rynku, ale również nie do najdroższych. Zaawansowane konstrukcje LED cenami osiągają podobny, a niekiedy wyższy poziom. Przewaga LG B7V nad praktycznie dowolnym telewizorem LED jest bezsporna. Rewelacyjna czerń, przepiękna kolorystyka i dynamika obrazu – to po prostu jeden z najlepszych telewizorów, jakie można dziś kupić w polskich sklepach. Jeśli możesz sobie na niego pozwolić, to nie wahaj się ani chwili.

Jarosław Babraj

Tagi:
OLED LG telewizor LB B7V test recenzja
Oceń artykuł
889%
111%
Komentarze
dodaj komentarz
Opublikuj
Nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy.
więcej komentarzy