Recenzja Lego Boost Creative Toolbox

Opublikowane 08.11.2017

Ten zestaw Lego nauczy najmłodszych podstaw programowania

Recenzja Lego Boost Creative Toolbox

Klocki Lego od dekad są obiektem pożądania. A od kiedy możesz zbudować z nich w pełni funkcjonalnego robota, stały się jeszcze ciekawsze

Od dawna żartujemy sobie o robotach, które zniszczą ludzkość. Szkoda, że byliśmy zbyt zaślepieni i rozbawieni, aby wskazać właściwego wroga.

Byliśmy pewni, że za odpalenie Skynetu będzie odpowiedzialna jedna z wielkich korporacji technologicznych: Facebook, Apple lub Google. Zupełnie zapomnieliśmy o pilnowaniu Lego. Firma nie mydli nam już oczu dziecięcymi modelami, wypuściła właśnie Creative Toolbox – w tym zestawie znajdziesz klocki, które pozwolą zbudować interaktywnego robota.

Co więcej, nie dołączono do niego prostego kontrolera z przyciskami sterującymi, Toolbox wykorzystuje prosty język kodowania do wydawania poleceń.
A jeśli znudzi ci się prosty robot, możesz przebudować go w jeden z czterech innych modeli.

Toolbox to genialna zabawka, wiele dzieci będzie chciało znaleźć ją pod choinką… a wielu rodziców zatrzyma ją dla siebie. W końcu byłbyś złym rodzicem, gdybyś zachęcił dziecko do wzniecenia rewolucji robotów, prawda?

Zawrót głowy. 847 – tyle elementów znajdziesz w pudełku i pewnie złapiesz się za głowę, kiedy zobaczysz tak wiele części. Projektanci chcą, abyśmy wielokrotnie przebudowywali tę zabawkę, niestety nie dołączyli żadnego pojemnika do sortowania klocków. Szkoda.

Uzbrój się. Niezbędną aplikację zainstalujesz na tabletach z systemami iOS 10.3 i Android 5.0 oraz ich nowszymi wersjami. Smartfonowa wersja mogłaby być mało czytelna, dobrze byłoby ją mieć. Zestaw wymaga także 6 baterii AAA, których nie ma w pudełku.

Robot do zabawy. Większość zestawów Lego nudzi się po złożeniu. W przypadku robota Vernie zabawa trwa dłużej. Możesz zaprogramować, jak ma się ruszać, strzelać i gadać, może nawet grać w gry. Korzysta także z akcesoriów, które dadzą jeszcze więcej frajdy.

Uczy i bawi. Seria Lego Boost jest skierowana do dzieci w wieku 7-12 lat, dlatego aplikacja wprowadza do świata kodowania w sposób prosty i czytelny. Nie nauczy najmłodszych, jak pisać oprogramowanie, ale będzie prostym wstępem do nauki tej umiejętności.

Armia robotów. Cena 700 zł wydaje się rozsądna, jeśli uświadomisz sobie, że zestaw ten posłuży do stworzenia pięciu modeli. Budowa każdego z nich sprawia wiele radości i jeśli będziesz ściśle podążać za wytycznymi z instrukcji, nie powinna być kłopotliwa.

Lego Boost pozwoli złożyć nie tylko Robota Verniego. Oto cztery pozostałe modele, które możesz zbudować:

Kot Frankie
Ten legokociak siedzi i mruczy jak prawdziwy kot, a oprócz tego gra na harmonijce wykorzystując kamerę z detektorem koloru. Twój pies ze sprężynową główką nie jest tak bystry.

Łazik M.T.R. 4
Łazik nie tylko jeździ po twoim domu, jest także doskonałym niszczycielem. Potrafi obracać przedmioty w powietrzu, niszczyć cele przy pomocy młotka i strzelać pociskami do twojej rodziny. Ekstra!

Gitara 4000
Zabawkowe gitary zazwyczaj nie pozwalają na zbyt wiele, a ta od Lego odtwarza dźwięki śledząc zmieniające się kolory na “gryfie”. Ma nawet ruchomy mostek, coś dla miłośników Van Halena.

Linia produkcyjna
To najmniej wszechstronny model, ale zna jedną genialną sztuczkę. Wykorzysta pas transmisyjny i chwytak do tworzenia małych robotów. Będziesz miał własnego praktykanta do składania klocków.

Zdaniem Stuffa

Sporo brakuje mu do doskonałości, ale kiedy tylko zaczniesz układać piosenki na gitarze lub grać z Verniem, szybko zapomnisz o jego  wadach. To nie tylko szalenie wciągający zestaw, to także narzędzie do rozwijania umiejętności programowania. Docenisz go zwłaszcza wtedy, kiedy uświadomisz sobie, że płacisz za zestaw 5w1. @RyanAJ13

Tagi:
Lego programowanie zabawki nauka
Oceń artykuł
2100%
00%
Komentarze
dodaj komentarz
Opublikuj
Nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy.
więcej komentarzy