Mundial w 4K - wybieramy telewizor na mistrzostwa

Opublikowane 08.06.2018

Wybieramy najlepszy telewizor 4K dla miłośników piłki nożnej

Mundial w 4K - wybieramy telewizor na mistrzostwa

Mistrzostwa świata w piłce nożnej to najlepszy czas na wymianę starego telewizora na lepszy model. Zwłaszcza że nadchodzący mundial będzie transmitowany w rozdzielczości 4K. Oto starcie dwóch tytanów UHD, OLED-a od Sony i QLED-a od Samsunga. Który sięgnie po puchar mistrza?

Cristiano Ronaldo zawsze wie, jak zrobić wokół siebie wiele szumu – to taki sam truizm jak stwierdzenie, że telewizory OLED przewyższają te z panelem LCD. Mimo iż Samsung nie przyłączył się do drużyny OLED-ów, znalazł własny sposób na zaistnienie na rynku telewizorów klasy premium. QLED. Być może pierwsze sprzęty korzystające z tej matrycy nie były idealne, ale dziś na rynek wkracza Q9F, Ronaldo świata UHD.

Jedną z najważniejszych nowości wprowadzonych w najnowszym telewizorze QLED jest bezpośrednie podświetlenie, które zastąpiło to krawędziowe. Właśnie to rozwiązanie ma sprawić, że obraz będzie wyglądał olśniewająco.

Ale co rywalizacja OLED-a z QLED-em oznacza dla nas, odbiorców? Cóż, posługując się piłkarską analogią: przypomina to starcie Adama Nawałki z Joachimem Löwem. Każda z technologii ma swoje mocne strony, ale tylko jedna może wygrać. To dlatego porównaliśmy Q9F z najlepszym OLED-em 207 roku, Sony KD-65A1.

Jeśli ten Samsung ma zawojować świat w 2018 roku, musi pokonać mistrza w bezpośrednim starciu. Jeżeli to Sony sięgnie po laur zwycięstwa, Samsung będzie wiedział, co zrobić, aby usprawnić QLED-y. Dobra informacja jest taka, że Q9F ma zadatki na mistrza – nie tylko potrafi perfekcyjnie odwzorować wyświetlany obraz, wyposażono go także w kilka nowych, ciekawych funkcji, a w trybie Ambient zamieni się w doskonałą ozdobę każdego salonu.

Kto zatem zdobędzie puchar dla najlepszego telewizora mundialowego? Czytaj dalej, aby poznać mistrza.

Sony KD-65A1
Cena 14 999 zł / sony.pl

Wciąż nie do końca rozumiesz, dlaczego wszyscy chwalą OLED-y? Wieczór spędzony przed Sony A1 pozwoli ci to pojąć. 55-calowy model może kusić przystępną ceną (jak na OLED-a) i świetnym obrazem, ale to 65-calowy kolos jest tym, który należy porównać z najnowszym Samsungiem. Mają ten sam rozmiar, zbliżoną cenę i – co najważniejsze – oba prezentują się oszałamiająco.

Nie chodzi tu tylko o jakość wyświetlanego obrazu – nietypowa podstawka wyróżnia ten model na tle nudnych, klasycznych odbiorników, czyniąc z niego małe dzieło sztuki. A1 to telewizor z klasą, zaprojektowany przez mistrzów wzornictwa. A procesor obrazu Sony X1 sprawia, że wśród OLED-ów nie ma on sobie równych.

Przyzwyczailiśmy się do widoku czystej, atramentowej czerni OLED-ów – to wysoka jasność i głęboki kontrast czynią ten telewizor niezwykłym. W kwestii kontrastu przewyższa zarówno konkurencyjne modele od LG, jak i Panasonica. Ruch również wygląda rewelacyjnie, obraz jest zawsze ostry i nie smuży – nawet jeśli oglądasz efektowne blockbustery z mnóstwem wybuchów i pościgów.

A1 pokazuje pazury zwłaszcza podczas odtwarzania treści 4K HDR, ale z materiałem Full HD i tym w mniejszej rozdzielczości radzi sobie równie dobrze. Oznacza to, że nawet jeśli twój internet jest zbyt wolny, aby odtwarzać na nim filmy z Netfliksa w 4K, A1 i tak zachwyci cię przepięknym obrazem.

Największym niedociągnięciem jest system operacyjny, który w chaotyczny sposób łączy interfejsy Androida 7.0, YouView oraz menu od Sony. Na szczęście znajdziesz na nim wszystkie niezbędne aplikacje, które pozwolą w pełni wykorzystać potencjał tkwiący w technologiach 4K i HDR.

Specyfikacja

Ekran 65” 3840x2160 OLED z HDR
System Android TV
Łączność HDMI (x4), USB (x3), Wi-Fi
Wymiary 145x83x8,6 cm, 29,8 kg

Zdaniem Stuffa Telewizor 2017 roku wciąż jest najlepszym OLED-em, ale jego blask osłabł

Samsung QE65Q9FN
Cena 14 950 zł / samsung.com

Nie możemy wykluczyć, że termin QLED powstał w głowach marketingowców tylko po to, aby telewizory Samsunga były porównywane do OLED-ów. Nawet jeśli tak wygląda prawda, to najbardziej zaawansowany model z tej serii w pełni zasługuje na porównanie z najlepszymi panelami organicznymi. Dzięki nowemu systemowi bezpośredniego tylnego podświetlenia sprzęt potrafi rozświetlać niezależnie różne strefy matrycy, w efekcie ma więc dużo większą kontrolę nad wynikowym obrazem.

A co to oznacza dla nas, odbiorców? Nowy QLED przebija Sony pod kątem jakości obrazu. Co prawda nieznacznie, ale to Samsung wygrywa w tym starciu. Nie tylko świeci z niesłychaną mocą w bardzo jasnych scenach, dobrze radzi sobie także w przypadku kadrów wypełnionych głęboką czernią. Ten telewizor wytrącił OLED-om największy atut sprzedażowy – on również może pochwalić się nieskończonym kontrastem obrazu.

Mimo iż Q9F radzi sobie z obiektami w ruchu odrobinę gorzej niż Sony, nadrabia lepszym nasyceniem kolorów, jasnością oraz ilością wyświetlanych detali. Wybór lepszego telewizora jest horrendalnie trudny… ale nasza praca polega na wyłanianiu zwycięzców, dlatego stawiamy na Samsunga. Dlaczego? Ma znacznie bardziej intuicyjny interfejs użytkownika i oferuje wszystkie aplikacje, których potrzebujesz. Ma także kilka ciekawych opcji w stylu upłynniania obrazu i zapewnia niezwykle niski input lag, coś, z czego ucieszą się gracze. Telewizor Sony może być mistrzem wzornictwa i grać jak marzenie, ale to Q9F lepiej sprawdzi się podczas wieloletniego użytkowania. Oraz oglądania mistrzostw w 4K, oczywiście

Warto w tym miejscu zauważyć, że wśród najnowszych telewizorów Samsunga wyłącznie Q9F ma wszystko to, co czyni go najlepszym sprzętem na rynku: to jedyny QLED 4K z bezpośrednim tylnym podświetleniem, inne modele nadal korzystają z tego krawędziowego.

Specyfikacja

Ekran 65” 3840x2160 QLED z HDR
System Tizen
Łączność HDMI (x4), USB (x3), Wi-Fi
Wymiary 145x90x35,3 cm, 30,9 kg

Zdaniem Stuffa QLED, który stanął do walki z topowym OLED-em i wygrał to starcie

Tagi:
telewizor 4K mistrzostwa świata piłka nożna mundial w 4K Samsung Sony OLED QLED
Oceń artykuł
1100%
00%
Komentarze
dodaj komentarz
Opublikuj
Nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy.
więcej komentarzy