Apple iPhone X vs Samsung Galaxy S8 - pierwsze starcie

Opublikowane 14.09.2017

Zastanawiamy się, czy iPhone X ma szansę wygrać z Galaxy S8

Apple iPhone X vs Samsung Galaxy S8 - pierwsze starcie

Czy nowy supersmartfon od Apple ma szansę w starciu z najlepszym telefonem Samsunga?

Pewnie zauważyłeś, że wszystkie nowe supersmartfony mają kilka wspólnych cech: wspaniały ekran OLED, najnowsze podzespoły oraz cenę, która jeży włosy na głowie.

W chwili obecnej Samsung Galaxy S8 to nasz ulubiony smartfon, a iPhone X to zupełnie nowy twór, który nie wpisuje się w dotychczasowe wzornictwo Apple. Oba telefony mają własny styl i pomysł na sukces, ale będą walczyć o serca tych samych użytkowników. Postanowiliśmy sprawdzić, czy warto kupić S8, czy może lepiej będzie poczekać na premierę jubileuszowego telefonu od Apple.

Oto jak prezentują się oba urządzenia.

WZORNICTWO: DWIE PIĘKNOŚCI

Nie, iPhone X i Galaxy S8 nie są identyczne, ale łączy je znacznie więcej niż iPhone'a 7 oraz Galaxy S8.

iPhone X podąża za trendem, który wyznaczyły takie smartfony jak Galaxy S8 oraz LG G6 - to wielki smartfon z ekranem rozciągającym się na całą przednią część obudowy. Galaxy S8 charakteryzuje się wyświetlaczem o zakrzywionych krawędziach i niewielkimi ramkami w górnej i dolnej części. Wygląda pięknie.

Z kolei ekran w telefonie Apple rozciąga się na wszystkie cztery krawędzie, górna ma jednak niewielkie wycięcie, w którym znajdziemy kamerę, mikrofon oraz kilka czujników systemu rozpoznawania twarzy. Wygląda to nieco dziwacznie, ale dzięki temu niemal cała przednia część obudowy jest wypełnione ekranem. Szkłem pokryto także tył telefonu, dlatego model X przywodzi na myśl iPhone'a 4S.

Galaxy S8 olśniewa, ale iPhone X wygląda równie interesująco. Dopóki nie spędzimy wielu godzin testując nowy telefon do Apple, przyjmijmy, że to starcie zakończy się remisem.

Prawdopodobny zwycięzca: Remis

EKRAN: WIELKI I PIĘKNY

iPhone X jest wyposażony w 5,8-calowy ekran OLED, który jest węższy niż większość wyświetlaczy HDR dostępnych na rynku - podobnie prezentuje się ekran w Galaxy S8. Tobie również przypominają dwie połówki tego tego samego jabłka, prawda?

Cóż, to nie do końca prawda: pamiętaj, że ekran iPhone'a X jest płaski, a ten w Galaxy S8 ma zakrzywione krawędzie. Ponadto Galaxy S8 może pochwalić się większą rozdzielczością (2960X1440, 571ppi), niż ta oferowana przez smartfon od Apple 2436x1125 (458ppi).

Obrazy na ekranie iPhone'a X powinny wyglądać doskonale, filmy z pewnością będą prezentowały się lepiej, a kolory żywiej niż na wyświetlaczu iPhone'a 7. Ale mamy tu do czynienia tylko z nieznacznym polepszeniem jakości w stosunku do 1080p, Galaxy S8 wkracza do krainy Quad HD.

To Samsung robi najlepsze wyświetlacz na rynku smartfonowym, w tej kwestii nic nie zmieniło się od lat. Z drugiej strony wyświetlacze TrueTone z najnowszych iPadów są fantastyczne, a iPhone X łączy ze sobą TrueTone (poprawia jakość wyświetlanych kolorów) z ekranami OLED o niesamowitym kontraście (które, nota bene, dostarcza Samsung). Ekran korzysta także z technologii 3D Touch, ale podejrzewamy że na świecie jest co najwyżej 5 ludzi korzystających z tego rozwiązania.

iPhone X nie może pochwalić się ekranem o dużym zagęszczeniu pikseli, ale pod każdym innym względem jest rewelacyjny. Na pewno ciężko będzie mu pobić to, co zaprezentował Samsung, ale Apple  od lat stawia na jakość obrazu, dlatego podejrzewamy, że ekran w iPhonie X będzie doskonały. Dopóki nie trafi do naszych testów, na tym polu oba smartfony uznajemy za równie udane.

Prawdopodobny zwycięzca: Remis

APARATY: ZABÓJCY KOMPAKTÓW

Dwa aparaty są lepsze niż jeden, prawda? Cóż, nie zawsze - ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że iPhone X i jego dodatkowy aparat kontynuują trend zapoczątkowany w zeszłym roku przez iPhone'a 7 Plus, możemy się spodziewać kilku ciekawych nowości.

Apple wyposażył iPhone'a X w dwa 12-megapikselowe aparaty z tyłu obudowy: jeden szerokokątny (f/1.8) drugi telefoto (f/2.4), oba wzbogacone optycznym stabilizatorem obrazu. Dzięki takiemu układowi możesz skorzystać z czegoś na wzór optycznego zooma, a także robić artystyczne portrety. Nowy tryb Portrait Lightning pozwoli ci manipulować światłem w portretach, dzięki czemu będą wyglądały lepiej niż dotychczas.

W przypadku Galaxy S8 mamy do czynienia tylko z jednym aparatem 12 mpx (f/1.7), który świetnie radzi sobie niemal w każdych warunkach. Dzięki ulepszeniu oprogramowania bije na głowę aparat z Galaxy S7 - zdjęcia cieszą oko szczegółowością oraz doskonałym nasyceniem kolorów. 

Czy aparat w iPhonie X pokona aparat w Galaxy S8 w teście codziennego fotografowania? Będziemy musieli to sprawdzić, ale podejrzewamy, że rywalizacja będzie bardzo zacięta.

Prawdopodobny zwycięzca: Remis

WYDAJNOŚĆ: DEMONY SZYBKOŚCI

Procesor A10 Fusion z zeszłorocznego iPhone'a 7 mógł polec w starciu z Exynosem 8895 z Galaxy S8. W tym roku podzespoły Samsunga mogą nie podołać w starciu z A11 Bionic z iPhone'a X.

Wstępna testy wykazują, że A11 Bionic pokonuje na każdym polu inne smartfonowe procesory: w teście jednowątkowym jest niemal dwukrotnie szybsze niż procesor z Galaxy S8, zaś w teście wielowątkowym o przeszło 50%. To jakieś szaleństwo. Jeśli pomiary okażą się wiarygodne, będzie to oznaczać, że iPhone X jest szybszy nawet od MacBooka Pro! Trzeba przy tym zauważyć, że iPhone X ma tylko 3 GB RAM, zaś Galaxy S8 4 GB.

Czy taka moc przyda nam się na co dzień? Niekoniecznie: Galaxy S8 działa niesamowicie płynnie na Androidzie Nougat, podobnie będziesz z iPhonem X, który będzie śmigał na iOS 11. Dodatkowa moc przyda się tak naprawdę tylko podczas pracy z wieloma aplikacjami jednocześnie. Na razie Apple wygrywa to starcie, przynajmniej na papierze. Pamiętajmy jednak, że porównujemy tutaj tylko suchą specyfikację.

Prawdopodobny zwycięzca: Apple iPhone X

BATERIA I RESZTA: PEŁNA KLASA

Apple jak zwykle nie podaje pojemności baterii w swoim najnowszym iPhonie, ale jak twierdzą przedstawiciele firmy, model X będzie działał o dwie godziny dłużej niż iPhone 7, który mógł pochwalić się baterią o pojemności 1960 mAh. Pod obudową Galaxy S8 znajdziemy zaś baterię 3000 mAh, dzięki której telefon bez problemu przepracuje cały dzień - o ile oczywiście nie obciążasz go zbyt mocno filmami w wysokiej rozdzielczości oraz bardzo wymagającymi grami. Podejrzewamy, że wydajność baterii w iPhonie X będzie podobna, ale dopiero testy wykażą, czy mamy rację.

Jeśli chodzi o przechowywanie danych, to iPhone X oferuje dwie opcje: 64 GB oraz 256 GB. Niestety wciąż nie możemy korzystać ze złącza microSD. Galaxy S8 również oferuje 64 GB miejsca na przechowywanie danych, a oprócz tego obsługuje karty microSD do pojemności 256 GB.

Apple pozbawił iPhona X jednego z najważniejszych wyróżników smartfonów z Cupertino, moduł Touch ID, który zastąpił z systemem rozpoznawania twarzy Face ID. Pamiętasz czujniki TrueDepth które umieszczono w górnej części ekranu? To one odpowiadają za to, aby telefon precyzyjnie rozpadło swoją twarz. Przynajmniej w teorii, podczas prezentacji nie działało to doskonale. System rozpoznawania twarzy od Samsunga jest niezły: w większości przypadków nie zawodzi, ale zdarzają mu się drobne wpadki. Zobaczymy, czy Face ID będzie lepszy.

Skoro o TrueDepth mowa, to warto wspomnieć o nowych emoji (animoji), które będą naśladowały ruchy naszej twarzy. Witamy w świecie z Czarnego Lustra.

Smartfon Samsunga oferuje jeszcze kilka innowacyjnych rozwiązań: współpracuje z goglami Gear VR oraz stacją dokującą DeX Station, która jest... stacją roboczą. Wetknij w nią Galaxy S8, podłącz zewnętrzny ekran, a zamienisz telefon w pełnoprawny komputer podobny do klasycznego peceta. Fakt, jego możliwości są ograniczone, ale wielu ludzi ceni sobie to rozwiązanie.

Obecność złącza microSD oraz wsparcie dla technologii VR sprawiły, że to Samsung wygrał w tej konkurencji.

Prawdopodobny zwycięzca: Samsung Galaxy S8

WSTĘPNY WERDYKT: CENA WYŁONI ZWYCIĘZCĘ

Apple iPhone X oraz Samsung Galaxy S8 to bardzo dobre urządzenia, i o ile zespół Tima Cooka niczego nie zepsuł, mogą stoczyć bardzo wyrównany bój o miano lidera.

Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że Galaxy S8 znamy od wielu miesięcy, a iPhone'a X oceniamy tylko po tym, co zobaczyliśmy na konferencji. Ale jest jedna rzecz, która może zaważyć o losie tego starcia: cena. Galaxy S8 jest drogim telefonem, lecz kiedy spojrzysz na jego specyfikację i możliwości, zrozumiesz, dlaczego jest droższy np. od OnePlus 5.

Czy to samo można powiedzieć o iPhonie X? Nie, większość użytkowników nie zrozumie, za co dopłaca przeszło 1000 zł. W końcu już wśród telefonów ze średniej półki cenowej mamy wiele urządzeń, który doskonale radzą sobie podczas codziennego użytkowania. Płacić prawie 5000 zł za telefon który będzie służył głównie do dzwonienia i sprawdzania Facebooka? Wielu osobom nie mieści się to w głowie.

Jasne, Są na świecie ludzie, którzy przy zakupie telefonu nie sugeruj się ceną, ale dla większości klientów jest ona niezwykle istotna. O ile można przeboleć wydanie 2000-3000 zł na urządzeniez wyższej półki, to inwestowanie w sprzęt dwukrotnie droższy i niewiele lepszy zakrawa o absurd.

Oczywiście, są tańsze smartfony Apple, ale linia 8 nie jest aż tak innowacyjna jak iPhone X. Ze względu na wysoką cenę jubileuszowego iPhone'a to Samsung wyrasta na zwycięzcę w tym starciu.

Prawdopodobny zwycięzca: Samsung Galaxy S8

Tagi:
smartfon Apple Samsung iPhone iPhone X Galaxy S8
Oceń artykuł
788%
113%
Komentarze
dodaj komentarz
Opublikuj
Nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy.
więcej komentarzy