Pieniądze w e-sporcie

Opublikowane 01.06.2018

Czy na e-sporcie da się zarobić?

Pieniądze w e-sporcie

E-sport przestał być niszową rozgrywką dla pasjonatów. Z odrapanych kawiarenek internetowych przeniósł się na światowe areny, stając się pełnoprawną, bardzo dochodową dziedziną biznesu.

Popularność e-sportu nierozerwalnie wiąże się z szeroką dostępnością platform i kanałów, które pozwalają na swobodne oglądanie streamów na Twitchu i filmów na YouTubie w każdym zakątku ziemi. Oparcie komunikacji na tych kanałach wiąże się także z potrzebami charakteryzującymi pokolenie Z, którego przedstawiciele są jedną z najbardziej pożądanych grup docelowych.

Pokolenie Z obejmuje osoby urodzone po 1995 roku, które od najmłodszych lat w naturalny sposób korzystały z urządzeń „smart” – smartfonów, tabletów, a ostatnio Smart TV. Członkowie tej grupy w sposób organiczny używają nowych technologii do komunikacji, rozrywki czy nauki. Nie oglądają za to telewizji, nie słuchają radia i nie czytają drukowanej prasy, a przedstawicieli tych mediów nie traktują jako autorytetów. Próby promocji marki czy produktu w tradycyjny sposób nie przynoszą w ich przypadku pożądanych rezultatów, dlatego coraz więcej firm dostrzega i wykorzystuje biznesowy potencjał komunikacji z pokoleniem Z za pośrednictwem właściwych platform.

Rynek e-sportowy stale się rozwija, coraz większe kontrakty z globalnymi markami przestają być wydarzeniem, a stają się codziennością. Twórcy,  o których dbamy w Fantasy Expo, wiedzą,  że troszczymy się zarówno o ich rozwój zawodowy, jak i odpowiedni wizerunek w kontekście współprac reklamowych. Znalezienie złotego środka między sukcesem marketingowym naszych klientów a satysfakcją ze współpracy po stronie gwiazd jest naszym codziennym celem i wyzwaniem - mówi Krzysztof Stypułkowski, współzałożyciel i członek zarządu Fantasy Expo

Tak jak dla pokolenia Z najważniejszym medium jest YouTube, tak dla fanów e-sportu i osób, które same grają, kluczowym miejscem jest Twitch. Platforma ta pozwala oglądać streamy (przekazy online) z rozgrywek, ale także daje możliwość bezpośredniego wspierania uczestników finansowo, poprzez szybkie przelewy czy cykliczne przekazy określonych kwot. Kanały na Twitchu umożliwiają też interakcje występujących z oglądającymi poprzez wykorzystanie czatu i możliwości reagowania na żywo.

YouTube i Twitch stały się naturalnymi kanałami komunikacji dla twórców, którzy cieszą się zaufaniem marek. Dlatego tak ważne jest, by dostosować narzędzia promocji do potrzeb odbiorców. Coraz więcej firm otwiera się na współpracę bazującą na zaufaniu do twórcy i postanawia nie narzucać mu – poza podstawowymi wytycznymi, niezbędnymi dla kampanii – gotowego scenariusza. Taka forma marketingu sprzyja powstawaniu materiałów naturalnych dla każdego twórcy, wiarygodnych dla widzów i skutecznych dla marek.

Jak można zarabiać na e-sporcie?

Pierwsza i najbardziej naturalna odpowiedź będzie brzmieć: zostać e-sportowcem. Jednak profesjonalne granie w gry ma z tradycyjnym sportem zbyt wiele wspólnego, by po prostu z dnia na dzień stać się zawodowcem. Analogicznie do piłki nożnej czy biegania, e-sportowcy także zaczynają od młodych lat, rozwijając zarówno refleks, logiczne myślenie i pracę zespołową, jak i wytrzymałość fizyczną, niezbędną do wielogodzinnych rozgrywek turniejowych. Dlatego dla osób, które nie trenują danego tytułu od lat, prostszym rozwiązaniem na zarabianie w branży jest podjęcie pracy bezpośrednio związanej z e-sportem. Lawinowo rosnąca popularność zawodników i streamerów, częste zapytania o współpracę i konieczność odpowiedniego planowania udziału w różnych wydarzeniach generują duże możliwości dla managerów, dbających o wschodzące i już mocno błyszczące gwiazdy e-sportu. Specyfika rynku, który jest bardzo dynamiczny, wymusza na managerach elastyczność, dbałość o szczegóły, łączenie funkcji doradcy finansowego i biznesowego, przyjaciela, opiekuna, krytyka i osoby, która zawsze odbierze telefon. Praca managera gwiazdy e-sportu tylko pozornie jest lekka i prosta. Rzadko kiedy jest ona oparta na indywidualnych działaniach – dobrze skoordynowany zespół specjalistów stanowi podstawę sukcesu w relacji influencer – marka – biznes.

Zainteresowanie e-sportem w kontekście biznesowym rośnie w tempie niemal lawinowym – jeszcze 2-3 lata temu ten potencjał doceniały głównie marki związane z technologią  i gamingiem. Obecnie liczba zapytań  o możliwości współpracy jest tak duża,  że stale poszukujemy kolejnych form  promocji i komunikacji. Chcemy spełniać  cele i założenia marki, dbając o zdrową równowagę między zainteresowaniem daną gwiazdą a jej obecnością w kampaniach reklamowych - komentuje Wojciech Jeznach, członek zarządu Fantasy Expo

E-sport przyciąga przed monitory dziesiątki milionów zaangażowanych widzów, którzy swój czas i uwagę poświęcają na oglądanie rozgrywek. Wielu z nich mocno się angażuje, publikując komentarze, pytania i wiadomości w czasie streamów z rozgrywek. Przypadki skutecznego utrzymania uwagi oglądających przez nawet 2 godziny dodatkowo potwierdzają, że inwestowanie w e-sport jest bardzo skutecznym narzędziem biznesowym i marketingowym.

Kto może zarabiać na e-sporcie?

Właściwa odpowiedź powinna brzmieć: każdy, kto docenia jego potencjał. Jednak przełomowy w tej dziedzinie był rok 2017, kiedy do grona sponsorów wydarzeń e-sportowych dołączały kolejne marki spoza branży gamingowej i IT. Warto wskazać kilka przykładów, które obrazują ten trend:

Marki z branży technologicznej i gamingowej. Asus ROG, Hyper X, Intel, Nvidia czy Predator – organizowały, współorganizowały lub sponsorowały najważniejsze wydarzenia  i rozgrywki e-sportowe na świecie;
 
Marki samochodowe. Audi, Mercedes Benz czy Porsche promują swoje samochody przy okazji premier tytułów opartych na motosporcie. W kontekście e-sportowym najaktywniejsze są marki, które sponsorują drużyny i zostają partnerami wydarzeń branżowych;
 
FMCG. Crunchips, Gillette, Red Bull, Sprite czy Wedel nie tylko lokują promocję swoich produktów na kanałach twórców, ale także stają się partnerami rozgrywek e-sportowych
na szczeblu krajowym i globalnym. Działania te obejmują zarówno promocję na finałach rozgrywek e-sportowych, jak i sponsoring transmisji i relacji z wydarzeń w najdalszych zakątkach świata;
 
Finanse i usługi. Firmy takie jak MasterCard, Play, Orange i T-Mobile poprzez zaangażowanie w sponsoring i partnerstwo dotyczące wydarzeń i lig e-sportowych silnie pozycjonują się wśród odbiorców treści związanych z e-sportem. Play został nawet partnerem tytularnym Polskiej Ligi Esportowej.

Najwyższa wygrana w turnieju e-sportowym na świecie. Niemal 25 milionów dolarów stanowiła pula nagród w turnieju Dota 2 the International 2017. O tę kwotę walczyło 90 zawodników z 18 drużyn. Zwycięski Team Liquid zarobił na tym turnieju 10 862 683 dolarów.

Najwyższa wygrana w pojedynczym turnieju w Polsce. Pula nagród w czasie PGL Major 2017 wyniosła milion dolarów i jest najwyższą w pojedynczym turnieju organizowanym w Polsce. Wydarzenie rozegrano na Tauron Arena w Krakowie, a zwycięski team Gambit Esports zarobił na nim pół miliona dolarów.

Rekordowe zarobki. KuryKo, czyli Kuro Salehi Takhasomi, zawodnik Team Liquid, wzbogacił się w 2017 roku o całe 2 436 000 dolarów. Niespełna 26-letni zawodnik pochodzący z Berlina wraz ze swoją drużyną wygrał wspomniany już turniej Dota 2.

Adam Bednarek

Tagi:
e-sport praca biznes zarobki gry turniej
Oceń artykuł
00%
00%
Komentarze
dodaj komentarz
Opublikuj
Nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy.
więcej komentarzy